Zakładka „Kariera” – 5 częstych błędów


Na pewno znacie uczucie, gdy uświadamiacie sobie, że nikt nie da Wam wcześniej obiecanego cukierka? Tak właśnie się czuję, gdy odkrywam, że szanująca się firma nie ma zakładki „praca/kariera” na swoim www lub ma ją w skromnej, jednozdaniowej formule: „Wyślij swoje CV na adres…”. Nastrój poprawiają mi strony, które sprawiają wrażenie skromnego projektu, niedokończonego dzieła. Pocieszam się ich obecnością doszukując się w tych powijakach zwiastunów nadejścia lepszego: są dla mnie jak pierwsze przebiśniegi po długiej zimie i obiecują wiosnę.

Ponieważ roszczę sobie prawo do tytułu: „ta, która przejrzała setki stron karierowych”, to śmiem subiektywnie wytknąć 5 częstych błędów, które na nich dostrzegam:

1. Sztampa! Skoro chcecie pokazać firmę jako jedynego tak dobrego pracodawcę, to dlaczego Wasza strona wygląda jak kilkanaście innych z tej samej branży? Co Was na ich tle wyróżnia?

2. Kariera jak Bursztynowa Komnata – legenda głosi, że jest na firmowej stronie, ale nikt nie wie gdzie. Należałoby stworzyć dla użytkownika mapę przeklikania strony, bo bez zacięcia detektywistycznego przeglądający stronę główną nie znajdzie treści, której szuka. Jeśli Twoja firma nie jest Google, to porzuć nadzieję, że kandydaci będą na tyle zdeterminowani, by odnaleźć ukrytą zakładkę kariera.

3. „Kariera inteligencka” – przeładowana treścią, której tak naprawdę nikt nie rozumie i nikt nie przeczyta. Nawet jeśli strona jest kierowania do specjalistów z wąskiej branży i użyty język jest dla nich zrozumiały, to konieczność czytania elaboratów chwalących pracodawcę, odstrasza. Internet się ogląda, a czyta się książki.

4. Wszechobecny chaos – za dużo treści, za dużo obrazków, za dużo atrakcji dla oka gościa. Jeśli masz potrzebę umieszczenia wielu różnorodnych treści pomyśl czy nie możesz obdarować nimi kilku innych mediów (np. social media)?

5. Strona, z której nic nie wynika. Wygląda ładnie i fajnie, ale w zasadzie dowiadujemy się z niej… nic.

Projekt strony kariera, poza treścią, nie różni się od projektów innych stron. Zakładka ta musi być użyteczna: służyć budowaniu marki pracodawcy, być przyjazna i intuicyjna dla użytkownika i ostatecznie zachęcać go do aplikowania do firmy. Ważne jest poznanie grupy odbiorców, do których kierujemy nasz komunikat i stworzenie strony, która będzie do nich przemawiać. Dlatego nie sprawdzają się kopie od konkurencji: naszą misją jest wyróżnić się na ich tle i zaproponować kandydatowi coś unikalnego, zachwycić go i pozostać w jego pamięci. Nie służy firmie wstydliwe ukrywanie zakładki o pracy: uwagę użytkownika trzeba przykuć. Nie sprawdzi się również przeładowanie treścią i ogólny chaos, bo znuży czytającego i szybko zniechęci.